Frauke Thielking (Niemcy)

Do biegu, gotowi, start (2006)

Fotografia
   
Program:

Książnica Pomorska, Galeria pod Piramidą, Podgórna 15-16
Sobota (21.03) Godzina 13:00



Urodzona w 1977 r. w Minden, w środkowozachodnich Niemczech. Początkowo  studiowała pedagogikę, zanim w 2000 r. podjęła studia w zakresie fotografii na Uniwersytecie Nauk Stosowanych w Dortmundzie. W 2004 r.  otrzymała stypendium Niemieckiej Organizacji Wymian Studenckich (DAAD)  na kontynuację studiów w Akademii Sztuki i Wzornictwa w Pekinie.

W 2006 r. uzyskała dyplom na  podstawie pracy „Do biegu, gotowi, start” i otrzymała kilka nagród  za sztukę fotograficzną.

Pracuje jako wolny strzelec  dla kilku magazynów i ma wiele wystaw w  Niemczech i zagranicą.

Do biegu, gotowi, start

(6 dyptyków, 1 pojedyncze zdjęcie)

Ta praca zajmuje się procesami  ludzkiego ukierunkowania i – wreszcie – jest o wkraczaniu w nowe  przestrzenie życiowe. Zdjęcia przedstawiają różne etapy orientacji  w życiu. Od bardzo adopcyjnego zachowania istoty ludzkiej, jak przestrzeganie  zasad i norm, do oddzielenia się od wszelkich konwencji.

My, ludzie, musimy działać i  decydować, jak chcemy ukształtować nasze życie. Ukierunkowanie życia  to proces, któremu jesteśmy stale poddawani. Życie jest ciągłym  rozwojem, zmianą i adaptacją. Każdy z nas jest w trakcie poszukiwań,  potrzebuje orientacji, reorganizacji i umiejętności przystosowania,  żeby radzić sobie z sobą samym i stałymi zmianami w życiu.

Nasza przestrzeń życiowa składa  się z więcej niż jednej przestrzeni. Żyjemy w bogactwie różnorodnie  skonstruowanych przestrzeni, które są złożone i stale się przekształcają.  Różnie idziemy w różnych kierunkach, poruszamy się między porządkiem  a chaosem, między normalnością a dewiacją…

Przestrzegamy praw, poznajemy  zasady i poddajemy się znakom. Porządek tworzy normalność. Normalność  tworzy porządek. Porządek daje poczucie bezpieczeństwa, wspólnoty  z innymi.

Wymuszony porządek, skamieniałe  myślenie, mechaniczne reakcje prowadzą do sztywniactwa i martwoty.  Musimy nauczyć się wyzwolić wewnętrznie, aby unikać bezruchu.

Klik.  

Kluczowym doświadczeniem jest  często najpierw coś małego, nieistotnego i to przychodzi nieoczekiwanie.  Nowe przestrzenie powstają w czymś nieprzewidzianym, w kryzysie, chaosie,  niezadowoleniu, w poczuciu bezsensowności i wyobcowania. Nacięcia  na strukturze życia otwierają nowe przestrzenie i rzeczywistości,  pozwalają na rozmycie granic i redefinicję nowych granic.

Klik.  

Z ciasnoty nawyku – w nowe,  nieznane. Przestrzenie życiowe muszą być spełnione. Często są  to procesy przewlekłe.

Potrzebujemy połączeń, aby  konstruować nowe pokoje. Obszary wzajemnego oddziaływania, kontakty,  wymiana. Nowe impulsy i perspektywy otwierają się dla nas i uwalniają  energię do wkraczania w nowe przestrzenie.

Do biegu, gotowi, start




© Make It Funky Production
2009-2010