Ivo Mayr (Niemcy)
Przechodnie (2007)
Fotografia
|
|
Program:
Galeria Entasis, Nowy Rynek 1 Czwartek (19.03) Godzina 20:30
|
|
Urodzony w 1975 r. w Füssen, w południowych Niemczech. W 1996 r. przeprowadził się do Kolonii, aby studiować geografię. Z powodu pasji fotograficznej przerwał studia i pracował przez rok jako asystent fotografa, zanim podjął studia w zakresie fotografii na Uniwersytecie Nauk Stosowanych w Dortmundzie. Odbył podróże edukacyjne do Chin i Korei Południowej. W latach 2007-2008 otrzymywał stypendium za pracę w charakterze fotografa miejskiego w Koblencji.
Za swoje zdjęcia otrzymał kilka prestiżowych nagród i obecnie ma na swoim koncie wiele wystaw zarówno w Niemczech, jak i zagranicą.
Passers-by (“Przechodznie”)
Ta praca fotograficzna jest rezultatem stypendium, które uzyskałem latem 2007 roku. Moim zadaniem było stworzenie artystycznego portretu miasta Koblencja w Niemczech. Charakter miasta jest określony przez różne czynniki: położenie geograficzne i architekturę, ale przede wszystkim przez ludzi, którzy w nim mieszkają. Moim zamierzeniem w tej pracy jest oddać ogólne wrażenie tego miasta poprzez skoncentrowanie się na poszczególnych osobach. Aby zbliżyć się do Koblencji i jej mieszkańców, zdecydowałem się na taktykę ofensywną: dla celów pracy zwracałem się do ludzi bezpośrednio na ulicy, do osób które przyciągnęły moją uwagę swoim strojem, energią, postawą itd. Portretuję ich oderwanych od ziemi, wiszących na ścianach, drzewach czy latarniach. Jak znaleziska, które umieszczasz w widocznym punkcie w miejscu, gdzie je znalazłeś, np. rękawiczkę wiszącą na ogrodzeniu. Te motywy reprezentują specyfikę Koblencji – w bardzo nieformalny sposób. Poprzez żartobliwe włączenie typowych miejsc w kompozycję fotografii oraz jej dopełnienie sylwetkami przechodniów na tej swoistej „estradzie” - jak się okazuje, mogę mimochodem wcielać aspekty dokumentacyjne i historyczne. W ten sposób tworzę nowe perspektywy dobrze znanych widoków, jak „niemiecki róg” czy historyczne centrum miasta z jego malowniczymi trawnikami, ale pokazuję również kilka tzw. „paskudztw Koblencji”, które również są typową częścią tego miasta.