Michał SosnaPink Hole (2009)Fotografia
Urodzony w 1982r., ukończył realizację obrazu filmowego, telewizyjnego i fotografię na Wydziale Radia i Telewizji Imienia Krzysztofa Kieślowskiego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Realizuje projekty filmowe oraz fotograficzne. W jego pracach interesuje go dewaluacja i równość wszelkich symboli i wartości we współczesnych mediach.
Bohaterami projektu fotograficznego „PINK HOLE są maniakalne kukły próbujące zabawić widza tanimi atrakcjami, niczym dmuchane TV-gwiazdki. Zapraszają do swojego świata najlepszymi znanymi im metodami - prezentacją atrakcji seksualnych, przemocy, tanim dowcipem, pozornym bogactwem, pstrokacizną i kiczem. Z rzadka ocierając się o wiarygodność, zakochani sami w sobie, powoli osiągają swój cel - stają się coraz popularniejsi i przyciągają widownię w stronę przepaści. Sytuacje przedstawione na zdjęciach stanowią punkt widzenia samoustanawiającej się kukły, która próbuje zagarnąć dla siebie „jak największą oglądalność” Michał Sosna Prace Michała Sosny nie zostały raczej stworzone dla małych dziewczynek. Dla dużych – jak najbardziej. Ale nie dla małych. Co ciekawe, łatwo jednak dać się zwieść. Róż. Agresywny, wręcz wołający - w wielu tonach i odcieniach. Wiją się pukle włosów, rozciągają barwne wstążki. Piękne postaci, zdobne stroje, piętrzące się pluszowe misie. Wszystkie te elementy Artysta prezentuje w scenografii Hotelu – reżyseruje akcję w niby - domku dla lalek. To on staje się osią wydarzeń, zostaje dosłownie wskazany na jednej z fotografii. Każda następna natomiast oddaje nam cząstkę reżyserskiej władzy - odsłania firanki i pozwala zaglądnąć do kolejnych pokoi. Podglądać.
Postaci prezentowane na zdjęciach zdają się być w Hotelu mocno zadomowione, czują się tam bardzo swobodnie. Nie ma obaw, że mieszkańcy sąsiedniego pokoju poskarżą się na hałasy bądź zaprotestują. Zbyt są zajęci swoimi sprawami. Każde z dziwacznych pięter zamieszkują goście z sennych wizji – koszmarnych? Skryta w lateksowym kostiumie postać, poddając się słodkim okowom, pragnie osiągnąć niedostępny ideał fizyczności. W sąsiednim pokoju skrzydlate myśli mężczyzny w masce kryjącej twarz więzione są kneblem, lecz wzrok natchnionego poety wiele zdradza… W innym – naburmuszona księżniczka, stara-maleńka tonąca w satynie i tiulu. Można się domyślać, że w pokoju obok, strojąc się przed lustrem
Nie wszystkie pokoje są pojedyncze. W podwójnych jest równie… atrakcyjnie? Rozgrywa się walka o środki do życia, pan - łowca i myśliwy - „rozdaje karty”. W innym kobieta zabiega
Prace Michała Sosny budzą niepokój, a ciekawość nie pozwala oderwać od nich wzroku. Niektóre bawią, wciągają w grę tropienia znaczeń bardziej lub mniej ukrytych. Urzeczeni starannością artysty - demiurga dajemy się uwieść jego kreacji. Rozbudowane scenografie wchłaniają, otwieramy ostatnie drzwi. Błysk flesza oślepia! Czyżby wystylizowane wcielenie samego autora cyklu? Czy teraz także nasza obecność w Hotelu zostanie udokumentowana Karolina Harazim |