Oleg Dou (Rosja)

Toystory (2008)

Fotografia
    www.douart.ru

Program

Otwarcie wystawy
Pawilon A
Czwartek (18.03) Godzina 19.00

Spotkanie autorskie
Pawilon A
Sobota (19.03) Godzina 15.00



Urodził się w Moskwie 19 sierpnia 1983 roku. Jego matka była malarką, spędzał więc dużo czasu pomiędzy artystami, jednakże nie był ich działalnością specjalnie zainteresowany.

Pociąg do sztuki i tworzenia poczuł jakiś czas temu, kiedy pracował jako projektant stron internetowych, co pchnęło go w kierunku studiów projektanckich. Oto w jaki sposób 'wpadł' na fotografikę, i wpadł na pomysł połączenia jej z projektowaniem.
Tworzenie sprawia mu ogromną przyjemność, stał się świadomy faktu, iż fotografika jest tym, czym zawsze chciał się zajmować. Jest uparty, ambitny i z natury optymistyczny. Lubi się wyróżniać, a jego praca, jak ma nadzieję, odzwierciedla te cechy jego charakteru.  

Wszystkie wyobrażenia zrekonstruowane z dużą dokładnością, emocje i władza zgodne z duchem czasu, to znaczy z duchem czasu i duchem ich twórcy; wszystkie one opowiadają nam historię o świecie, jego pięknie i dramatach, komunikując to nawet intensywniej i przejrzyściej niż robiły to wcześniej.

DOU przekształca i nagina do granic możliwości pojęcie ciała, wykoncypowane przez surrealistów, będące niejako przedmiotem upadku, wykrzywienia i innych mutacji, które rujnują jej spójność. „Nie jestem Dalim!” krzyk protestu i żalu autora, pochodzący z jego autoportretu-manifestu przekonuje, że DOU nawiązuje do tradycji po to tylko, aby za moment się od niej odciąć. Zawijasy słynnych wąsów przekonują nas o niezaprzeczalnym nawiązaniu do czołowego surrealisty, jednakże narysowane, w ramach żartu, długopisem, mogą być w każdej chwili zmazane. Tak jak otwory rezonansowe w dziele „Violin of Ingres” Man Ray’a, owe kreski zrobione długopisem, są jednocześnie metaforą i śmiechem szydzącym ze stereotypowego autorytetu.

W 1927 roku Dali, śpiewał: „wyobraźnia fotograficzna jest wygodniejszą i szybszą formą natchnienia niż niejasny proces podświadomości”, radując się z faktu ujęcia: „najwspanialszej i niekontrolowanej poezji !” ( S.D., „ La fotografia pura creatio de l’esperi”, L’ami des Arts, nr 18, 1927, str.90-91).
Jak prawdziwy człowiek swoich czasów, DOU wykorzystuje najnowsze technologie, jednakże czasami podczas eksperymentów decyduje się on zaniechać ich użycia, pozostawiając fotografie ogołocone z retuszu.

Pomimo faktu, iż dobrze się bawi tworząc martwą naturę oraz krajobrazy, nazywając je „ swym zuchwalstwem”, pracuje głownie nad problemem nadczłowieczej tożsamości. Niemniej jednak, zrodzone w wyobraźni tej samej osoby, owe twory i przedmioty, pochodzą z tego samego świata, jednocześnie niesamowitego, dziwacznego i niepokojącego. Stworzenia, roboty, lalki czy też "nowi Indianie" fascynują nas, poruszają, kuszą i prowokują najwyższy niesmak. Oto w jaki sposób w pracach DOU  nienawiść do samego siebie jest uwznioślona do obsesyjnego poszukiwania nowego JA. Widzimy w jaki sposób ciało, a przede wszystkim twarz, staje się przedmiotem szczegółowego śledztwa oraz niezwykle precyzyjnych  przekształceń chirurgicznych. Wszystko, co może przypominać ciało, jest wymazane, usunięte i wygładzone. Porcelanowa, przezroczysta skóra podkreśla delikatność tych idealnych istot. Ponadto, widzimy jak tracą one swą szklistą fasadę i zaczyna być nam przykro z powodu chorej „Indianki” ( jej rzęsy urosły przeraźliwie długie, jej skóra jest dotknięta przez ospę, a ona sama płacze tuszowymi łzami), czy też innych istot, odsłaniających  fosforyzującą ziarnistą powierzchnię pod odpryskującą skórą. Jednakże DOU, w przeciwieństwie do antropomorficznego obrazowania lalek ( Jean Baptiste Rondino, Laurence Sackman, Nick Knight lub Seb Janiak, gdzie fotografuje się ludzi jak lalki i lalki jak ludzi), idzie dalej w swym artystycznym poszukiwaniu, niszcząc i masakrując je bez cienia litości, zbliżającym się do okrucieństwa. Ich oczy to jedyne, co może pomóc im zapobiec takiemu losowi. Ten wyjątek ma związek z wartością fizjonomii znajdującej się pod presją odpowiedzialności. Tak – owe istoty są odpowiedzialne.  

Liza Fetissova




© Make It Funky Production
2009-2010